Socjolingwistyczne aspekty języka śląskiego – Soziolinguistische Aspekte des Schlesischen Einleitung

Prof. Dr. Jan Patrick Zeller
Socjolingwistyczne aspekty języka śląskiego

1. Wstęp
Zgodnie z polskim obyczajem językowym, pojęcia śląszczyzna/Śląsk użyte podczas tego wykładu odnosić będą się do Górnego Śląska. Jego polsko-śląskie dialekty, w przeciwieństwie do wielu innych wariantów polskiego kontinuum dialektalnego, pozostają aż do dziś żywotne.
Zarówno z historycznego jak i aktualnego punktu widzenia są one ukształtowane przez kontakt języków i ich odmian: początkowo był to kontakt z językiem niemieckim, dziś natomiast z polskim językiem ogólnym.

Górny Śląsk, część historycznego regionu Śląska, przez stulecia był swego rodzaju pomostem między „niemieckością“ i „polskością“. Pozostawiło to istotne ślady językowe w autochtonicznych polskich dialektach – w wypadku śląszczyzny przede wszystkim w słownictwie, ale również w składni. Mimo stosunkowo sporej ilości impresjonistycznych opisów tego zjawiska, intensywność oraz ekstensywność uwarunkowanego historycznie kontaktu języków polskiego z niemieckim we współczesnej mowie śląskiej nie została jak dotąd przedstawiona empirycznie w wyczerpujący sposób.

Po drugiej, a na wschodnich obszarach Górnego Śląska już po pierwszej wojnie światowej, dominującą rolę przyjął język ogólnopolski. Język śląski wciąż wprawdzie uchodzi za żywotny i nie brak inicjatyw, wspierających jego rozwój, mimo tego jednak podlega on ogólnoeuropejskim trendom rozwoju dialektów w kierunku języków standardowych, zaniechania używania dialektów oraz/lub ich konwergencji z językowym standardem – w wypadku Śląska, pod wpływem polszczyzny ogólnej. Dotyczy to w szczególności miejskiego obszaru Górnego Śląska – Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego – gdzie oczekuje się
wytworzenia nowych, miejskich subodmian językowych oraz dialektów miejskich. Niestety, znajdująca się dziś w użyciu między autochtonicznym dialektem a językiem ogólnopolskim śląszczyzna nie została jednak jak dotąd przeanalizowana przy użyciu metod nowoczesnej dialektologii wariacyjnej.

Jak powszechnie wiadomo, na temat języka śląskiego prowadzona jest w ostatnich latach w Polsce intensywna i często pełna emocji dyskusja. Dotyczy ona prawnego uznania śląszczyzny za język regionalny. Ten status otrzymał przecież w postkomunistycznej Polsce – choć po równie kontrowersyjnych debatach – język kaszubski. Do przeciwników takiego posunięcia w wypadku śląszczyzny należą czołowi politycy zarówno obecnie jak i w poprzednich latach
rządzących partii. Przeciwko przyznaniu śląszczyźnie statusu języka regionalnego opowiedziała się również Rada Języka Polskiego, a i pośród śląskich intelektualistów nie brak sporów w tej kwestii. Mimo tego wielu spośród nich, zresztą wspólnie z intelektualistami pochodzącymi spoza Śląska (wśród których nie brak polonistów), popiera działania mające na celu uznanie śląskiego za język regionalny.

Pod pojęciem śląszczyzny rozumie się tutaj tę jej nowoczesną odmianę, którą długo nazywano „rozwodnionym językiem polskim“ (Wasserpolnisch). Już zmarły w 1990 roku slawista Reinhold Olesch (jeden z wiodących niemieckich slawistów swoich czasów, posiadający zresztą śląskie korzenie) udowadniał, że w swoich podstawowych strukturach śląszczyzna jest odmianą słowiańską, która jednak, szczególnie w leksyce, wykazuje ogromny wpływ języka niemieckiego. Wynika to z intensywnej i ekstensywnej dwujęzyczności, która ugruntowała się przede wszystkim w wyniku uprzemysłowienia terenów Górnego Śląska, i to
pomimo ich długiej przynależności do krajów niemieckojęzycznych. Ważną rolę odgrywała przy tym polityka germanizacyjna prowadzona w ramach bismarckowskiego Kulturkampf. Silny wpływ języka niemieckiego na śląszczyznę dostrzegł jednak już – i to na długo przed apogeum napływu niemieckich zapożyczeń – Gottfried Christoph Adelung, już wówczas wygłaszając na ten temat lekceważące wypowiedzi. Negatywne opinie dotyczące „wymieszanego idiomu“ pojawiają się zarówno w polskich, jak i w niemieckich publikacjach, choć nie ma przecież wątpliwości, że wpływ niemieckiego na śląszczyznę nie był większy niż np. wpływ języka romańskiego na angielski albo słowiańskiego na rumuński. To zatem historyczne upolitycznienie odgrywa w tym wypadku pewną niewidzialną rolę, której nie wolno lekceważyć.

W dalszej części wykładu omawiał będę socjolingwistykę śląszczyzny. Socjolingwistyka zajmuje się relacjami między językiem a społeczeństwem. Z perspektywy historycznonaukowej istnieją tutaj dwie koncepcje. Pierwsza z nich to socjologia języka, czyli mówiąc wprost, socjologowie zainteresowani rolą języka w społeczeństwie. Z reguły przyglądają się oni roli języków jako całości (w ich szerszym znaczeniu), np. roli języka polskiego, śląskiego, czeskiego czy niemieckiego oraz ich dystrybucji w poszczególnych grupach społecznych i
dziedzinach. Tutaj więc można zadać pytania o to, kto, kiedy, gdzie, z kim i w jakim celu mówi po śląsku; kto uważa go za swój język ojczysty; jakie postawy mieszkańcy Śląska (nie tylko użytkownicy śląszczyzny) przyjmują wobec tego języka. Można również zapytać o status prawny śląszczyzny: o to, w jakim stopniu funkcjonuje i odbierana jest ona jako dialekt lub jako standardowy język. Więcej o tym opowiem nieco później.

Druga koncepcja to socjolingwistyka w swoim węższym znaczeniu, a zatem językoznawcy zainteresowani rolą społeczeństwa w języku. Nie analizują oni języków jako całości, zamiast tego starają się raczej zbadać język sam w sobie, przyjrzeć się jego detalom, zanalizować pojedyncze językowe właściwości, czyli głoski, wyrazy, końcówki, konstrukcje syntaktyczne.
Główną ideą tej koncepcji jest przekonanie, że język jest zawsze zmienny. Z jednej strony brak jednoznacznych różnic między grupami społecznymi, bowiem w ich ramach istnieją pewne tendencje, ale z drugiej strony każdy użytkownik języka zmienia swój sposób mówienia w zależności od sytuacji i rozmówcy; sięga po określone właściwości języka z różną częstotliwością, w zależności od tematu czy stanu emocjonalnego.

Ważnym aspektem jest fakt, iż owa koncepcja zmienności ma silny wpływ na badania dialektów, języków regionalnych itp. Z socjolingwistycznego punktu widzenia w śląszczyźnie nie chodzi więc już tylko o znalezienie różnic pomiędzy „klasycznym“ śląskim a polszczyzną ogólną czy otaczającymi go polskimi dialektami, ale także o to, jak często, w jaki sposób, w jakich sytuacjach i w jakich grupach użytkowników określone cechy języka śląskiego pojawiają się częściej oraz jakie wartości i funkcje są im przypisywane. Czy niektóre z tych cech są w
jakiś sposób napiętnowane, tj. jeśli to możliwe, unika się ich, czy może mają one pewien prestiżowy charakter? Czy są znakiem szczególnym śląszczyzny albo śląskiej tożsamości? Czy używa się ich, aby zasygnalizować rozmówcy zaufanie lub dystans? Wiele spośród cech charakterystycznych dla „klasycznej” śląszczyzny może się różnić np. kiedy wprowadza się na zmianę cechy języka śląskiego i polskiego; albo gdy porównuje się użytkowników śląszczyzny,
którzy mówią „bardziej po śląsku” z tymi mówiącymi „bardziej po polsku”.

2. Aspekty socjologii języka
Z historycznego punktu widzenia język niemiecki był od połowy XVIII w. aż do końca pierwszej/drugiej wojny światowej językiem literackim, dominującym, a gwary śląskie funkcjonowały jako substandardy, nazywane w socjolingwistyce low variety. W językoznawstwie takie zjawisko nazywa się dyglosią w znaczeniu społecznie asymetrycznej dwujęzyczności: jeden język używany jest w oficjalnym, formalnym kontekście; drugi w nieformalnych, rodzinnych kontaktach. Na Śląsku taka dwujęzyczność rozpowszechniła się od drugiej połowy XIX wieku. Właśnie w związku z tym aż do dziś nie wypracowano
ujednoliconych standardów użytkowania śląszczyzny (uzusu językowego), a tym bardziej jednoznacznych, opisanych w słownikach i gramatykach norm. Dla części elit polsko-śląskich to standardowa polszczyzna była językiem pisanym, używanym na początku XX w. również w celu wyrażenia śląskiego patriotyzmu – mimo, iż powszechna była ona wówczas jedynie w niewielkim kręgu polskiego społeczeństwa. O ile kaszubscy patrioci już w XIX wieku starali się o emancypację kaszubskiego języka pisanego, o tyle dla śląszczyzny podobne inicjatywy można zaobserwować dopiero w ostatnim czasie. Z drugiej strony nie ulega jednak wątpliwości, że w języku śląskim (w przeciwieństwie do kaszubskiego) rozwinęły się liczne, typowe dla poszczególnych miast koine, ponieważ śląszczyzna wkroczyła do miast w wyniku wywołanej industrializacją migracji ze wsi do miast (urbanizacja). Jak słyszeli Państwo od poprzedniego prelegenta, obecnie trwają prace nad kodyfikacją języka śląskiego, przy czym
bazuje się właśnie na owych koine. Wiele na ten temat sporów, jednak – przynajmniej częściowa – kodyfikacja śląszczyzny jest niezbędna, jeśli język ten ma być na Śląsku nauczany; jeśli chce się osiągnąć jego stabilizację i rewitalizację.

Zainteresowanie narodowo-kulturową oraz językową sytuacją na Górnym Śląsku pojawia się jednak nie tylko w gronie naukowców, ale również w dyskusji publicznej. W mającym miejsce w 2011 roku Narodowym Spisie Powszechnym 529 377 respondentów podało język śląski za używany przez nich język potoczny; 140 012 badanych nazwało go językiem ojczystym (NSP 2013). Ci spośród uczestników takich dyskusji, którzy posiadają wyjątkowo silną polską
świadomość narodową, dostrzegają w podobnych wypowiedziach zaczątki dążeń
separatystycznych, czemu towarzyszy kontrowersyjne pytanie o śląską grupę etniczną lub narodowość. Lider PiS Jarosław Kaczyński nazwał śląską narodowość swego czasu „zakamuflowaną opcją niemiecką”. W latach 90. podjęto pojedyncze próby zyskania autonomii dla Śląska. Aktualnie obserwuje się kształtowanie się regionalnej śląskiej tożsamości, opartej na wielokulturowej historii regionu (por. Nawrocki 1993; Jäger-Dabek 2004; Tambor 2006). We wspomnianym już Spisie Powszechnym z 2011 roku 847 000 pytanych o narodowość podało w pierwszej lub drugiej (obok polskiej) kolejności
narodowość śląską.
Oznacza to, że śląszczyzna ma dla wielu dużą wartość. Czego jednak na chwilę obecną bez wątpienia brakuje, to gruntownie opracowany, zróżnicowany zbiór danych, uwzględniający socjolingwistyczną różnorodność poszczególnych części Górnego Śląska i jego autochtonicznych mieszkańców (użytkowników śląszczyzny o różnym wieku, płci, wykształceniu, zawodzie). Dane te powinny dostarczyć informacji o tym, w jakim zakresie i
kiedy użytkownicy śląszczyzny sięgają po ten język oraz jakie mają oni do niego nastawienie.

3. Język czy dialekt?
Pytanie, czy śląszczyzna jest samodzielnym językiem czy też „jedynie“ dialektem, znajduje się w centrum debaty prowadzonej nie tylko przez językoznawców, ale i laików. Z lingwistycznego punktu widzenia należy krytykować dwa elementy tego pytania (a zatem również lingwistyczne wypowiedzi pojawiające się w towarzyszącej mu dyskusji). Po pierwsze, zapomina się, że kwestia ta obejmuje wiele aspektów. Pytanie o „samodzielność” języka/dialektu można rozpatrywać, analizując ich system oraz podobieństwo albo dystans tego systemu w stosunku do innych języków. Można jednak zajmować się tym pytaniem również skupiając się na istocie funkcjonowania języka/dialektu w społeczeństwie. Po drugie,
wspomniane rozróżnienie jest traktowane dychotomicznie: coś jest albo dialektem, albo językiem w znaczeniu „języka standardowego”. Jest to, jak będę nakreślać, zbyt proste rozróżnienie, ponieważ wiele języków/dialektów znajduję się „pośrodku”, pomiędzy językiem i dialektem. Niektóre z języków standardowych są – w porównaniu z innymi – typowymi standardami, a niektóre z dialektów są bardziej typowymi dialektami niż inne.

Jeżeli mowa o bliskości lub dystansie systemowym odmiany językowej w stosunku do innych języków, uwzględnia się często dystans do języka standardowego, czyli w przypadku śląszczyzny – do języka ogólnopolskiego. Nie jest to jednak najważniejsze kryterium. Np. bawarski uważa się w Niemczech za dialekt niemiecczyzny, i to pomimo bardzo dużego dystansu między tymi językami oraz wielu barier komunikacyjnych. Ktoś posługujący się
standardowym niemieckim ma duże trudności ze zrozumieniem dialektu bawarskiego. Dlaczego więc mimo tego nazywa się bawarski dialektem niemieckiego? Tłumaczy się to tym, iż bawarski należy do kontinuum dialektów niemieckich: granice z sąsiednimi dialektami są więc płynne, możliwa jest również komunikacja z użytkownikami sąsiednich dialektów niemieckich. Odwracając tę sytuację, łużycki w Niemczech należałoby określa
osobnym językiem, ponieważ jego dystans systemowy do sąsiednich dialektów niemieckich jest duży, a kryterium „zrozumienia” nie jest spełnione. W przeciwieństwie do dialektu bawarskiego, łużycki to tzw. Abstandsprache. Odległość między nim a otaczającymi go dialektami niemieckimi jest bardzo duża.

Jak wygląda to w kwestii śląszczyzny? W polskiej dialektologii jest ona „tradycyjnie” uznawana za dialekt języka polskiego (zob. Urbańczyk 1976, 1994:413). To zrozumiałe, zważywszy, że dialekty śląskie należą do polskiego kontinuum dialektalnego: północne dialekty śląskie mają wiele wspólnego z sąsiadującym dialektem wielkopolskim, wschodnie wykazują natomiast
liczne podobieństwa z małopolszczyzną (Hentschel 2001). Z perspektywy historycznej śląszczyzna jest zatem niewątpliwie częścią kontinuum dialektalnego wraz z polskimi dialektami, takimi jak wielkopolski, małopolski itp. Ponieważ jednak przez stulecia rozwijała się ona poza granicami państwa polskiego, aż do końca I/II wojny światowej pozostała strukturalnie dość odległa nie tylko od współczesnego standardowego języka polskiego, ale również od otaczających śląszczyznę dialektów – zresztą nie tylko ze względu na wpływy
niemieckie. Dziś zbliżyła się ona w pewnym stopniu do polszczyzny ogólnej. Oprócz tego, przede wszystkim wśród młodszych użytkowników dialektów, obserwuje się malejącą aktywność autochtonicznych gwar przy jednocześnie rosnącym znaczeniu języka ogólnopolskiego. Nieliczne wyjątki to język podhalański lub też właśnie śląski (Hentschel 2002:439). Jeśli więc znikną polskie dialekty otaczające śląszczyznę i tworzące z nią kontinuum, stanie się ona swego rodzaju wyspą, którą określa można będzie jako Abstandsprache.

Jeżeli chodzi o funkcje języka w społeczeństwie, z socjolingwistycznej perspektywy (perspektywy socjologii języka), język standardowy spełnia następujące cztery kryteria:
1. Posiada skodyfikowaną normę, tzn. istnieją wiążące reguły, opisane w oficjalnie zatwierdzonych gramatykach i słownikach.
2. Jest wszech- lub co najmniej wielofunkcyjny, tzn. może być używany w różnych sytuacjach: w literaturze, w oświacie, w urzędach, w nauce, ale także w kontaktach z kolegami, przyjaciółmi i krewnymi.
3. Jest więc zróżnicowany stylistycznie, tzn. posiada różne warianty stylistyczne
niezbędne w owych sytuacjach.
4. Oprócz tego jest on powszechnie wiążący: oznacza to, że w danym kraju lub regionie nie jest możliwy zawodowy sukces bez znajomości tego języka.

Istnieją jednak idiomy, które tylko częściowo spełniają te kryteria, tzn. nie należą do „klasycznych“ języków standardowych (jak np. polski, francuski czy niemiecki), ale są „czymś więcej“ niż „czyste” dialekty. Dla takich idiomów wprowadzono pojęcie mikrojęzyk standardowy. Przykładem takiego języka jest kaszubski, a i śląszczyzna bywa, przez jej niektórych użytkowników, włączana do tej kategorii. Jest wprawdzie oczywistym, że śląski nie spełnia całkowicie wspomnianych powyżej kryteriów, ale jest on również czymś więcej niż
„czyste” dialekty. Z tej perspektywy, należy jej się status „pomiędzy” dialektem i językiem standardowym. Wielu śląskich aktywistów, wśród których nie brak i politycznie zaangażowanych językoznawców, dąży oprócz tego w ostatnich latach do ustanowienia śląskiego języka standardowego, który miałby spawać wszystkie śląskie dialekty (por. Tambor 2002; Kamusella 2013a/b; Kocyba 2014, 2015). Oprócz tego podejmuje się działania polityki językowej oraz zabiegi kodyfikacyjne, mające poprawić status śląszczyzny oraz stymulować
powstanie rozmaitych tekstów literackich i nieliterackich (por. Czesak, 2017). Jak będzie się to rozwijało w przyszłości zależy nie tylko od przyszłej polityki językowej w Polsce, ale także od działań propagatorów śląszczyzny oraz od nastawienia i zamiarów samych Ślązaków.

4. Aspekty lingwistyki wariacyjnej (aspekty socjolingwistyczne w węższym
znaczeniu)
Śląszczyzna tudzież dialekty śląskie różnią się od sąsiadujących z nimi, pozostałych dialektów polskich i od języka ogólnego przede wszystkie występowaniem szeregu dialektyzmów w obszarze fonetycznym, w słowotwórstwie oraz we fleksji. Większość tych różnic nie dotyczy
jednak wszystkich dialektów śląskich. W słownictwie oraz składni uważa się występowanie wpływów niemieckich za istotną cechę wyróżniającą śląszczyzny i nazywa się ją jednym z „intensywniej przemieszanych z obcymi elementami języków/dialektów w […] Europie“ (Hentschel 2002:441). Już w XVIII wieku śląszczyzna postrzegana była jako „mieszanina“ niemieckich, polskich i czeskich cech językowych (por. Hentschel 2002:441). W XIX i XX wieku procesy germanizacyjne i uprzemysłowienie przyniosły kolejne zapożyczenia z języka
niemieckiego. Ta stosunkowa wysoka liczba germanizmów determinuje bez wątpienia stereotyp oraz autostereotyp śląski w Polsce. Ma to swój oddźwięk we wcześniej wspomnianym, pierwotnie neutralnym pojęciu Wasserpolnisch, oznaczającym początkowo „język polski używany nad wodą (Odrą)“. Najpóźniej na początku XX wieku Wasserpolnisch miał już negatywne znaczenie „(przez niemiecki) rozwodniony język polski“. Język niemiecki stracił w międzyczasie status superstratu na Górnym Śląsku. Nie jest już językiem dominującym, wpływającym na śląszczyznę „odgórnie”, jednak dzięki częstym kontaktom
rodzinnym wielu użytkowników mowy śląskiej z Niemcami może on nadal funkcjonować tam jako adstrat i – mówiąc opisowo – wywierać na nią pewien wpływ „na boku”. Dziś język śląski ulega postępującemu w całej Europie procesowi rozwoju odmian dialektologicznych ku językowi standardowemu (por. z artykułami Auera, Hinskensa, i Kerswilla 2008), czyli w przypadku śląszczyzny – w kierunku języka ogólnopolskiego. Jak już wspomniałem, przede wszystkim wśród młodszych użytkowników dialektów obserwuje się malejącą aktywność autochtonicznych gwar przy jednocześnie rosnącym znaczeniu standardowej polszczyzny. Nieliczne wyjątki to język podhalański lub też właśnie śląski
(Hentschel 2002:439), co jednak nie znaczy, że można je uchronić przed rosnącym wpływem języka ogólnego. Cechą charakterystyczną rozwoju dialektów polsko-śląskich na Górnym Śląsku jest ich rozprzestrzenianie się w miastach, w związku z czym z pierwotnie wiejskich, rdzennych gwar tworzą się nowe, miejskie subodmiany; nowe dialekty miejskie. I tak po pierwsze, jak dotąd pozostaje niezbadanym, w jakim stopniu doszło do stworzenia międzyregionalnego kompromisu między poszczególnymi dialektami i językiem
standardowym, który można było zaobserwować w podobnych przypadkach w innych regionach Europy (por. Williams i Kerswill 1999; Kerswill i Williams 2000, Torgersen i Kerswill 2004, Kerswill 2007). Obszar Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego i jego bardzo spójny krajobraz miejski sprawiają, że wykształcenie się tego typu koine wydaje się prawdopodobne.

Po drugie, z językowego i socjolingwistycznego punktu widzenia pojawia się pytanie o stopień, w jakim właściwości śląszczyzny, w tym historycznie wysoka liczba jak dotąd niewystarczająco opisanych germanizmów, nadal aktywnie wykorzystywana jest przez autochtonicznych Ślązaków. Jak już wspomniałem: do końca drugiej wojny światowej, a w okolicach Katowic do końca pierwszej wojny światowej, bardzo duża liczba niemieckich słów trafiła do śląszczyzny
jako zapożyczenia. Jednak po roku 1945 (lub 1922) dominujący język niemiecki został zastąpiony standardowym językiem polskim, który wcześniej obecny był przede wszystkim w kościele katolickim, podczas gdy w innych sytuacjach sięgały po niego wyłącznie polskojęzyczne elity. Jeśli do tego czasu niemiecki pozostawił w śląskim imponujące ślady leksykalne, a co do tego nie ma wątpliwości, to równie prawdopodobne jest, że dziś – ponad 70 (lub 90) lat po przejęciu dominującej roli przez język ogólnopolski – wiele z tych germanizmów zostało zastąpionych polskimi wyrażeniami lub też germanizmy zostały
zepchnięte na dalszy plan, zwłaszcza wśród młodszego pokolenia mieszkańców Śląska. Pokazują to badania przeprowadzone przez panią prof. Tambor, brakuje jednak obszernej, angażującej wielu użytkowników śląszczyzny analizy tej materii.

Pomimo imponującej liczby publikacji na temat języka śląskiego, następujących pięć aspektów zostało dotychczas niewystarczająco zbadanych:
1) Tradycyjne prace dialektologiczne koncentrują się, jak to długo było w zwyczaju w dialektologii, na obszarach wiejskich Górnego Śląska, wyłączając miejskiej okręg przemysłowy. Wyjątkami są tutaj prace Lubaś (1978, 1981, 1998), Skudrzykowej et al. (2004) oraz Danszczyk (2013) – więcej o tym później – które jednak poruszają mowę miejską tylko częściowo.
2) Opublikowane do tej pory studia dotyczą głównie aspektów fonetyki, słowotwórstwa, fleksji i leksyki, należy natomiast rozbudować opis składni (por. Rospond 1981, Pluta 1997).
3) Nie uważa się, że lista germanizmów jest kompletna, zawiera ona jedynie bardzo wyraźne elementy, których nie odkryto przez systematyczne badanie korpusu o odpowiednim rozmiarze. Pewne zjawiska, nawet w obszarze leksykalnym, mogły zostać zwyczajnie przeoczone. Tak wspomina Czesak (2017, 242) pewne leksemy, które pojawiają się co prawda w aktualnej śląszczyźnie, próżno ich jednak szukać w Słowniku gwar śląskich (Wyderka 2000ff.).
Oznacza to, że nawet w przypadku tak dobrze udokumentowanych języków jak polski pewne zjawiska kontaktu językowego długo pozostają niezauważone (np. pojawiająca się w języku polskim forma „mam coś do załatwienia” z niemieckiego ich habe etwas zu erledigen por. Weiss 1987).
4) Z drugiej strony z owej listy germanizmów usunąć należy okazjonalizmy oraz formy, które wyszły z użycia, ponieważ nawet jeśli pozostają one w pewien sposób aktualne, ich właściwe rozpowszechnienie nie jest jasne. Jak wynika z badań prof. Tambor, pewne germanizmy popadają w niepamięć nie tylko dlatego, że odnoszą się do realiów, które współcześnie nie są istotne, lecz także ze względu na coraz intensywniejszy wpływ polskiego języka ogólnego. Jest
to oczywiście prawdopodobne, ale nie zostało jak dotąd empirycznie uzasadnione (pewien wyjątek tutaj stanowi Danszczyk 2013, por. w dalszej części). Jeśli taki trend rzeczywiście istnieje, jeszcze bardziej nagląca staje się kwestia udokumentowania faktycznego zachowania językowego Ślązaków. Oczywiście problem ten dotyczy nie tylko germanizmów, ale również
pozostałych, charakterystycznych cech śląszczyzny, a zatem także tych, które występują na poziomie fonologicznym i morfologicznym języka. Dotychczasowe studia nawiązują bowiem do tradycyjnej dialektologii, w której wariacja jest w dużym stopniu ignorowana i najczęściej nie stosuje się metod ilościowych. W szczególności socjolingwistyka anglosaska, podążając za Labovem (1972) udowodniła tymczasem, że socjolekty różnią się od odmian dających im
podstawy (dwa będące ze sobą w kontakcie języki, np. język ogólny i dialekt) mniej w znaczeniu kategorialnym (deterministycznym) niż probabilistycznym (stochastycznym) (por. Geerarts 2010). Dialektologia anglosaska od dłuższego czasu podąża za tym poglądem (por. np. Trudgill 1986, Chambers i Trudgill 1998), gdyż w subodmianach odnaleźć można wiele oznak językowych zmienności, ale występujących w proporcji specyficznej dla określonej subodmiany. To właśnie ta intensywność „polskości“ (w znaczeniu autochtonicznego dialektu),
„niemieckości” i znów „polskości“ (w znaczeniu języka ogólnego) w relacji z mową śląską (w znaczeniu typowych cech autochtonicznych) pozostają jak dotąd niejasne.
5) Ponadto najpóźniej od czasów Labova wiadomo, że poszczególne grupy
socjodemograficzne wykazują różne zachowania językowe. Powszechnym jest także, iż rozmówcy zmieniają te zachowania w zależności od sytuacji oraz obecności innych uczestników konwersacji (np. mówienie językiem standardowym i jego odmianą, językiem ponadregionalnym i regionalnym) stopniowo oraz w ramach zjawiska code switching. (por. Auer 1986, Schilling-Estes 2004). W studiach polonistycznych nie ma prawie żadnych teorii,
które dotyczyłyby tej kwestii, zresztą podobnie wygląda to w pozostałych językach słowiańskich. Należy jednak założyć, że dla wielu mieszkańców Górnego Śląska istnieją obok siebie różne kody i że mieszana mowa śląsko-polska (forma pomiędzy językowym standardem i językiem autochtonicznym) ma uwarunkowania sytuacyjne. Wszystko to znaleźć można w impresjonistycznych opisach sytuacji języka śląskiego. Prof. Tambor zauważa na przykład, że wyrazy śląskie wymieniają się na różnych poziomach językowych z ich standardowymi polskimi odpowiednikami oraz że wypowiedzi zawierać mogą – w zależności
od tematu konwersacji – różną liczbę elementów polskich i śląskich (Tambor 2011:106-107).
Oprócz śląskiego języka regionalnego i polskiego (potocznego) języka ogólnego, Tambor mówi również o „interlekcie“. Należy więc zadać pytanie, czy różnice mają w tym wypadku charakter stopniowy, a zmienne językowe są skorelowane z czynnikami zróżnicowania socjolingwistycznego (wiek, płeć, wykształcenie). Nie można wykluczyć, że nastąpi również ich koncentracja i stabilizacja „pośrodku“. Stabilizacja tego rodzaju, zapewniająca wyrównanie
między autochtonicznymi dialektami a standardem, była tematem wielu dyskusji w dialektologii angielskojęzycznej, dotyczących w szczególności dialektów miejskich, jak w przypadku śląszczyzny. Stabilizacja jest w takim wypadku wyrazem lokalnej tożsamości, pozbawionej stygmatu „wsi” i/lub „ludzi niewykształconych” (por. Foulkes & Docherty 1999:13, Dyer 2002, Dubois & Horvath 1999).

Pod wieloma względami praca Danszczyka (2013), opierająca się na jego rozprawie doktorskiej, wnosi tutaj ogromny postęp. Danszczyk pracuje z niepublikowanym korpusem, zawierającym autentyczne materiały językowe. W ramach pracy doktorskiej nie był on oczywiście w stanie zbadać wszystkich aspektów, a i sam korpus był ograniczony do trzech miast (Katowice, Gliwice, Wodzisław Śląski). Spośród 65 wymienionych przez Tambor (2011) cech śląszczyzny, analizuje on ilościowo jedynie niektóre z nich, m.in. protezę w przed
nagłosowym /o/ (śląskie wona vs. polskie ona), głoski pochylone, czyli ściśniona wymowa /a/, /e/ oraz /o/, śląskie rzi vs. polskie rzy (krziż vs. krzyż) czy oznaczenie 1. osoby liczby pojedynczej w czasie przeszłym. Danszczyk pokazuje, że wypowiedzi mężczyzn, osób starszych i żyjących na wsi, zawierają więcej wspomnianych cech. Jeśli chodzi o leksykalne germanizmy, Danszczyk omawia niektóre z nich, ich adaptację morfologiczną i fonologiczną oraz częstotliwość występowania w mowie ogólnej, ale nie porównuje stosunków poszczególnych germanizmów z ich polskimi konkurentami. Nie analizuje on również
pozostałych cech języka śląskiego, ograniczając się niekiedy wyłącznie do stwierdzenia ich występowania. Podsumowując: to, co do tej pory powiedziano o mowie śląskiej, odnosi się przede wszystkim do dialektów wiejskich, rozumianych jako autentyczny język śląski, podczas gdy Górny Śląsk utożsamiany jest dziś przede wszystkim z Górnośląskim Okręgiem
Przemysłowym. Na ten temat brak sprawdzonych informacji; w najlepszym wypadku pojawiają się pojedyncze, intuicyjne oceny; pomija się również fakt, iż „śląskość“ ma różne wymiary, w zależności od regionu, jego społecznej charakterystyki i sytuacji.
W związku z tym stanem już wielokrotnie postulowano potrzebę stworzenia „możliwie obszernego“, dostępnego i łatwego do przeszukiwania korpusu opartego na autentycznym, spontanicznym materiale językowym. Ostatnio temat ten podjął Czesak (2017, 240-243, por. dla całego języka polskiego Karaś 2014). Do tej pory udostępnione zbiory tekstów (Bąk 1939, Zaręba 1961, Lubaś 1980, nieliczne teksty śląskie w Karaś 2010) na pewno nie będą wystarczające dla tych celów, tym bardziej, że w sporej części są one przestarzałe, nie nadają
się do komputerowej pracy z korpusem, nie zostały uporządkowane według społecznego pochodzenia mówców i brakuje im anotacji.

 

5. Pespektywy.                                                                                                                     Na koniec chciałbym przedstawić Państwu dwa bieżące projekty badawcze, które mają wypełnić luki w socjolingwistycznych rozważaniach dotyczących śląszczyzny.

Na początek wspomnieć należy tutaj projekt realizowany wspólnie przez prof. Jolantę Tambor (Katowice) i prof. Gerda Hentschela (Oldenburg). Porusza on dwie kwestie: po pierwsze, rozpowszechnienie idiomu śląskiego i postawy wobec niego, czyli komponenty socjologiczne języka; po drugie, obecność germanizmów w śląszczyźnie. Oba te zagadnienia ujęte zostaną w badaniu o szerokim zakresie, obejmującym w zasadzie cały region Górnego Śląska, tj. obecne województwa opolskie i śląskie. W obu tych województwach ankieta zostanie przeprowadzona na wybranych obszarach, na których, zdaniem przedstawicieli organizacji
śląskich, śląszczyzna jest nadal wyraźnie obecna: (a) obszar Katowic, polski po pierwszej wojnie światowej, (b) zachodni obszar przemysłowy, (c) obszar Opola. Jeżeli chodzi o obecność germanizmów, spodziewać można się znacznych różnic między tymi regionami. W związku z tym zbadać należy 2000 autochtonicznych respondentów. Podział grup tych respondentów w trzech podobszarach (a, b, c) będzie mniej więcej jednolity.

Wyniki projektu zostaną zaprezentowane w dwujęzycznej polsko-niemieckiej monografii, obejmującej 300 dodatkowych stron – słownik subiektywnej częstotliwości występowania germanizmów i z nimi konkurujących słów o nie-niemieckiej etymologii; elementów powszechnego, górnośląskiego słownictwa.
1. Ankieta dotycząca kontekstu społeczno-demograficznego: Ankieta ta służy przede wszystkim określeniu częstotliwości używania języków na Śląsku z punktu widzenia „zdeklarowanych“ użytkowników śląszczyzny w celu określenia ich nastawień językowych (attitudes) itp.
2. Ankieta językowa: Zbadanych zostanie 750 par językowych, składających się z jednego śląskiego germanizmu oraz pochodzącego ze standardowej polszczyzny wyrazu o identycznym znaczeniu (ewentualnie dopasowanego do śląskiej wymowy) tudzież typowego śląskiego wyrazu o słowiańskim pochodzeniu (z polskiego punktu widzenia są to często archaizmy). Wiadomym jest, że „zwyczajni“ użytkownicy języka aktywnie wykorzystują w mowie codziennej z określoną regularnością (tj. istotną częstotliwością) co najwyżej 2000 słów. Ponieważ zaliczają się do tego również liczne wyrazy o funkcji wyłącznie gramatycznej lub strukturalnej, stosunkowo odporne na zapożyczenia z zewnątrz (tutaj z języka niemieckiego) i o silnym słowiańskim
pochodzeniu, test 750 takich par wyrazowych (przy odpowiednim doborze) bez
wątpienia pozwoli zarejestrować imponującą liczbę powszechnie używanych
elementów. Ponadto zostanie również uwzględniona odpowiednia liczba wyrazów, które aktywnie wykorzystywane są nieco rzadziej, ale które należą do rozszerzonego, pasywnego słownictwa Ślązaków. Dotyczy to głównie tzw. „wyrazów leksykalnych“, takich jak rzeczowniki, przymiotniki, przysłówki i czasowniki. Badanie obejmuje zatem przede wszystkim ogólne słownictwo codziennego użytku. Tylko ono odgrywa bowiem istotną rolę w kwestii akceptacji przyszłego, ujednoliconego standardu (z silniejszym lub słabszym uwzględnieniem germanizmów).

Drugi projekt będzie realizowany od tego lata przez Prof. Tambor i jej współpracowników oraz mnie samego. Jego celem będzie analiza faktycznego wykorzystania śląszczyzny, a w szczególności jej zróżnicowania.

Do przeprowadzenia analizy korpusu stworzony zostanie zbiór ok. 500 000 form
wyrazowych, zebranych w różnych częściach Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego pod kierownictwem Jolanty Tambor. Nagrane i stranskrybowane zostaną rozmowy w rodzinach posługujących się śląszczyzną. Po zakończeniu projektu korpus zostanie opublikowany w Internecie – tak, aby nieodpłatny dostęp do niego mieli pozostali naukowcy oraz inne osoby zainteresowane językiem śląskim.
W korpusie reprezentowane będą różne pokolenia (młodzi dorośli, ich rodzice i dziadkowie) oraz dążyć będzie się do zachowania równowagi płci – tak, aby zjawiska zmian językowych przetestować można było w możliwie szerokim spektrum. W badaniach udział wezmą po dwie rodziny z dziesięciu różnym miejsc; każda z nich powinna wnieść do korpusu 25 000 form słownych. W każdej rodzinie powinno pojawić się co najmniej 6 „głównych“ mówców z
różnych pokoleń, łącznie powinno ich być co najmniej 120. Każdy mówca powinien wnieść z kolei co najmniej 1000 form słownych. Nagrania wykonane zostaną przez studentów Uniwersytetu w Katowicach, którzy na co dzień posługują się językiem śląskim w kontakcie ze swoimi rodzinami. Wykorzystana będzie przy tym metoda obserwacyjna, gwarantująca uzyskanie możliwie autentycznego materiału i zredukowanie występowania tzw. paradoksu
obserwatora (aby dowiedzieć się, jak uczestnicy badań zachowują się, gdy nie są
obserwowani).

Nagrania nie powinny być selekcjonowane ze względu na intensywność „śląskości“. Na zmianę pojawiać mają się zarówno „czysty“ język śląski, „interdialekt“ i polski język potoczny. Wykluczyć należy jedynie wyjątkowo obszerne fragmenty, w których nie występują żadne cechy śląskie (a zatem wypowiedź jest identyczna z polszczyzną) oraz początek każdego nagrania, charakteryzujący się wysoką świadomością rozmówców, iż rozmowa jest
nagrywana.

Korpus zawierał będzie wymienione poniżej informacje i to według nich będzie można go przeszukiwać i analizować.
a) transkrypcja wyrazu
b) wyrażenie, w którym się on pojawia
c) jego odpowiednik w standardowej polszczyźnie
d) forma podstawowa tego odpowiednika w standardowej polszczyźnie
e) wartości gramatyczne (część mowy, przypadek, liczba, rodzaj, czas, aspekt, osoba)
f) językowe powinowactwo wyrazu (Czy zgadza się ono z językiem ogólnopolskim? Czy jest zapożyczeniem z języka niemieckiego?)
g) o ile istnieje, niemiecki źródłosłów
h) zanonimizowane inicjały mówcy
i) informacje socjodemograficzne o mówcy
j) szczegółowa biografia językowa mówcy i jego nastawienie do poszczególnych języków

Podsumowując, należy zatem podkreślić, że wiele aspektów sytuacji socjolingwistycznej śląszczyzny wymaga dokładniejszego zbadania, ale obecnie podejmuje się liczne wysiłki w celu wypełnienia tych luk. Miejmy zatem nadzieję, że wydarzenie, w którym dziś uczestniczymy, zostanie powtórzone, a za kilka lat dostępne będą informacje wykraczające daleko poza to, co zostało dzisiaj powiedziane.

Literatura:
Auer, P., Hinskens, F., & Kerswill, P. (2005). Dialect change. Convergence and divergence in European languages. Cambridge, UK/New York.
Bąk, S. (1939). Teksty gwarowe z polskiego Śląska. Kraków.
Bąk, S. (1948). Dialekty Śląskie. Wrocław.
Bąk, S. (1974). Mowa polska na Śląsku, Opole.
Chambers, J. K., & Trudgill, P. (1998). Dialectology. 2nd edn. Cambridge.
Czapliński, M., Kaszuba, E., Was, G., & Żerelik, R. (Eds.) (2002). Historia Śląska. Wrocław.
Czesak, A. (2017). Współczesne teksty śląskie na tle procesów językotwórczych i standaryzacyjnych współczesnej Słowiańszczyzny. Kraków
Danszczyk, A. (2013). Sprachvariationsraum Oberschlesien. Das gegenwärtige Schlesische im Kontakt mit dem Deutschen und Polnischen. Racibórz.
Dubois, S., & Horvath, B. (1999). When the music changes you change too: Gender and language change in Cajun English. Language Variation and Change, 11, 287–313.
Prof. Dr. Jan Patrick Zeller
Dyer, J. (2002). ‘We all speak the same round here’: Dialect levelling in a Scottish–English community. Journal of Sociolinguistics, (6), 99–116.
Engerer, V. (2000). The loss of German in Upper Silesia after 1945. München.
Foulkes, P., & Docherty, G. J. (1999). Urban voices – overview. In P. Foulkes, & G. J. Docherty (Eds.), Urban voices. Accent studies in the British Isles (1–24). London.
Geerarts, D. (2010). Schmidt redux: How systematic is the linguistic system if variation is rampant. In K. Boye, E. Engberd-Pedersen (Eds.), Language usage and language structure (237– 261). Berlin [etc.].
Hentschel, G. (2001). Das Schlesische – eine neue (oder auch nicht neue) slavische Sprache? In M. Weber (Ed.), Deutschlands Osten – Polens Westen: Vergleichende Studien zur geschichtlichen Landeskunde (149–174). Frankfurt/M.
Hentschel, G. (2002). Schlesisch. In M. Okuka & G. Krenn (Eds.), Wieser Enzyklopädie des Europäischen Ostens. Bd. 10. Lexikon der Sprachen des europäischen Ostens (437–442). Klagenfurt.
Jäger-Dabek, B. (2004). Nationalität: Schlesisch. Überraschend viele Menschen in Schlesien nutzen bei der Volkszählung eine Lücke in der offiziellen Sprachregelung und nennen sich schlesisch. Kulturpolitische Korrespondenz, 1180, 6–8.
Kamusella, T. (1998). Das oberschlesische Kreol: Sprache und Nationalismus in Oberschlesien im 19. und 20. Jahrhundert. In M. Krzoska, & P. Tokarski (Eds.), Die Geschichte Polens und Deutschlands im 19. und 20. Jahrhundert (142–191). Osnabrück.
Kamusella, T. (2011). Silesian in the nineteenth and twentieth centuries: a language caught in the net of conflicting nationalisms, politics, and identities. Nationalities Papers. The Journal of Nationalism and Ethnicity, 39(5), 769–789.
Kamusella, T. (2013a). Ślōnsko godka – The silesian language. Zabrze.
Kamusella, T. (2013b). The Silesian language in the early 21st century: A speech community on the rollercoaster of politics. Die Welt der Slaven, 58(1), 1–35.
Karaś, H. (2010). Dialekty i gwary polskie. Kompendium internetowe.
[http://www.dialektologia.uw.edu.pl ] (Dostęp: 28.09.2016)
Karaś, H. (2014). O planowanym Korpusie Gwar Polskich. In M. Rak, K. Sikora (Eds.), Badania dialektologiczne. Stan, perspektywy, metodologia. Materiały konferencji naukowej „Gwara i tekst”
Kraków, 27 września 2013 r. (33–43), Kraków.
Karch, B. (2012). Nationalism on the margins: Silesians between Germany and Poland, 1848–1945. Bulletin of the German Historical Institute, 50, 39–55.
Kerswill, P. (2007). Koineization and accommodation. In J. K. Chambers, P. Trudgill, & N. Schilling–Estes (Eds.), The handbook of language variation and change (669–702). Malden, Mass. [etc.].
Kerswill, P., & Williams, A. (2000). Creating a new town koine: children and language change in Milton Keynes. Language in Society, 29, 65–115.
Kleszczowa, K., & Sobczykowa, J. (2003). Śląskie studia lingwistyczne. Katowice.
Kocyba, P. (2014). Kwestia statusu dialektu śląskiego w dziesięciolecie członkostwa Polski w Unii Europejskiej. In R. Riedel (Ed.), Śląsk – 10 lat członkostwa w Unii Europejskiej (131–148). Racibórz/Wrocław.
Kocyba, P. (2015). Sprachenkampf, Sprachkontakt und Sprachstatus: Polnische Perspektiven auf das Idiom der Oberschlesier. München.
Labov, W. (1972). Sociolinguistic patterns. Oxford.
Lubaś, W. (1976). Badania nad językiem mieszkańców Katowic. In W. Lubaś (Ed.), Miejska polszczyzna mówiona: Metodologia badań (41–48). Katowice.
Lubaś, W. (1980). Teksty języka mówionego mieszkańców miast Górnego Śląska i Zagłębia. Katowice.
Lubaś, W. (1987a). Kontakty językowe polsko-niemieckie na poziomie tekstu. Uwagi metodologiczne. Elementy niemieckie w miejskim języku przemysłowego Górnego Śląska. In Prof. Dr. Jan Patrick Zeller
A. Pohl & A. de Vincenz (Eds.), Deutsch-polnische Sprachkontakte. Beiträge zur gleichnamigen Tagung 10.–13. April 1984 in Göttingen (131–153). Köln.
Lubaś, W. (1987b). O pewnym morfosyntaktycznym przejawie interferencji w miejskiej polszczyźnie śląskiej. In G. Hentschel, G. Ineichen & A. Pohl (Eds.), Sprach– und Kulturkontakte im Polnischen. Gesammelte Aufsätze für A. de Vincenz zum 65. Geburtstag (pp 81–83). München.
Nawrocki, T. (1993). Spór o regionalizm i regionalizację na Górnym Śląsku. Studia regionalne i lokalne, 9, 137–179.
Nitsch, K. (1939). Dialekty polskie Ślaaa ska. Kraków.
NSP (2013) = Główny Urząd Statystyczny (2013). Ludność. Stan i struktura demograficznospołeczna.
Narodowy spis powszechny ludności i mieszkań 2011.
[http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/LUD_lud nosc_stan_str_dem_spo_NSP2011.pdf] (Dostęp: 15.4.2014)
Olesch, R. (1958). Der Wortschatz der polnischen Mundart von Sankt Annaberg, 1. Teil. Wiesbaden.
Olesch, R. (1959). Der Wortschatz der polnischen Mundart von Sankt Annaberg, 2. Teil. Wiesbaden
Olesch, R. (1979). Die polnische Sprache in Oberschlesien und ihr Verhältnis zur deutschen Sprache. Schlesien. Kunst, Wissenschaft, Volkskunde, 24, 14–24.
Olesch, R. (1987). Interferenz und Integration im deutsch-polnischen Kontaktraum Oberschlesien. In A. Pohl, & A. de Vincenz (Eds.), Deutsch-polnische Sprachkontakte. Beiträge zur gleichnamigen Tagung 10–13 April 1984 in Göttingen (165–177). Köln/Wien.
Pluta, F. (1997). Badania dialektologiczne na Śląsku w ostatnim pięćdziesięcioleciu. In B. Wyderka (Eds.), Polszczyzna Śląska. Historia i współczesność (117–134). Opole.
Pregiel, P., & Przerwa, T. (2005). Dzieje Śląska. Wrocław.
Reiter, N. (1960). Die polnisch–deutschen Sprachbeziehungen in Oberschlesien. Wiesbaden.
Rohfleisch, I. (2001). Sprachsituation und Sprachverhalten in Teilen des heutigen Oberschlesiens. Berlin.
Rospond, S. (1959). Dzieje polszczyzny śląskiej. Katowice.
Rospond, S. (1981). Problem dziejów polszczyzny śląskiej (postulaty badawcze). In D. Simonides, H. Borek, & Szewczyk, W. (Eds.), Perspektywy badań śląskoznawczych (23–26). Wrocław.
Schilling–Estes, N. (2004). Constructing ethnicity in interaction. Journal of Sociolinguistics, 8, 163–195.
Skibicki, M. (1978). Die Integration deutscher Substantive in die polnischen Mundarten Oberschlesiens. Köln.
Skudrzykowa, A., Tambor, J., Urban, K., & Wolińska, O. (2001). Gwara śląska – świadectwo kultury, narzędzie komunikacji: sytuacja językowa w miastach Górnego Śląska. Katowice.
Tambor, J. (1998). Germanizmy w gwarze śląskiej – stopień przyswojenia. Prace Językoznawcze, 25, 210–218.
Tambor, J. (2002). Czy możliwa jest kodyfikacja gwary śląskiej? Śląsk, 7, 41–45.
Tambor, J. (2006). Mowa Górnosląska oraz ich swiadomość językowa i etniczna. Katowice.
Tambor, J. (2011). Oberschlesien – Sprache und Identität. Hildesheim [etc.].
Tambor, J. (2013). Ile śląskiego jest w śląskim? In G. Hentschel (Ed.), Variation und Stabilität in Kontaktvarietäten. Beobachtungen zu gemischten Formen der Rede in Weißrussland, der Ukraine und Schlesien. (1–26). Oldenburg.
Torgersen, E., & Kerswill, P. (2004). Internal and external motivation in phonetic change: dialect levelling outcomes for an English vowel shift. Journal of Sociolinguistics, 8, 23–53.
Trudgill, P. (1986). Dialects in contact. Oxford.
Urbańczyk, S. (1976). Zarys dialektologii polskiej. Warszawa.
Urbańczyk, S. (1994). Encyklopedia języka polskiego. Wrocław [etc.].
Weiss, D. (1987). Funkcjonowanie i pochodzenie polskich konstrukcji typu “mam coś do zalatwienia”, “coś jest do zalatwienia”. In A. Pohl, & A. de Vincenz (Eds.), Deutsch-Polnische Sprachkontakte (265–286). Wien.
Prof. Dr. Jan Patrick Zeller
Williams, A., & Kerswill, P. (1999). Dialect levelling: change and continuity in Milton Keynes, Reading and Hull. In P. Foulkes, & G. J. Docherty (Eds.), Urban voices. Accent studies in the British Isles (141–162). London.
Wyderka, B. (1997). Polszczyzna śląska: historia i współczesność. Opole.
Wyderka, B. (2000ff.). Słownik gwar śląskich. Opole.
Zaręba, A. (1961). Śląskie teksty gwarowe. Kraków.
Zaręba, A. (1969–1996). Atlas językowy Śląska. Warszawa [etc.].
Zaręba, A. (1988). Szkice z dialektologii śląskiej. Katowice.

 

Prof. Dr. Jan Patrick Zeller

Soziolinguistische Aspekte des Schlesischen Einleitung

Dem polnischen Sprachgebrauch entsprechend wird in diesem Vortrag mit „Schlesisch /Schlesien“ auf Oberschlesien abgehoben. Die polnisch-schlesischen Dialekte Oberschlesiens sind heute wie nur wenige andere Varietäten im polnischen Dialektkontinuum lebendig erhalten. Historisch und aktuell sind sie von Sprach- bzw. Varietätenkontakt geprägt: zunächst mit dem Deutschen, heute mit dem Standardpolnischen.
Als Teil der historischen Region Schlesien war Oberschlesien jahrhundertelang eine Brücke zwischen „Deutschem“ und „Polnischem“. Dieser Kontakt hat sprachliche Spuren in den autochthonen polnischen Mundarten dieses Gebiets – im „Schlesischen“ – hinterlassen, hauptsächlich im Wortschatz, aber auch in der Syntax. Trotz einer Vielzahl an Beschreibungen ist die Intensität und Extensität dieser Spuren des historischen Kontakts des Polnischen und des Deutschen im heutigen Schlesischen aber nur unzureichend empirisch gezeigt worden.
Nach dem Zweiten Weltkrieg, in den östlichen Gebieten Oberschlesiens bereits nach dem Ersten Weltkrieg, übernahm die polnische Standardsprache die dominante Position in der Sprachenarchitektur Oberschlesiens. Auch wenn das Schlesische als vital gilt und es Bestrebungen nach dem Ausbau des Schlesischen gibt, befindet sich das Schlesische im Zuge der allgemein-europäischen Entwicklung hin zu den Standardsprachen, also der Aufgabe der
Dialekte und / oder ihrer Konvergenz mit den Standardsprachen unter dem Einfluss des Standardpolnischen. Dies gilt gerade für die städtische Landschaft Oberschlesiens, das oberschlesische Industrierevier, für das die Herausbildung neuer urbaner Subvarietäten, neuer Stadtdialekte zu erwarten ist. Das tatsächlich gebrauchte Schlesische zwischen autochthonen Mundarten und dem Standardpolnischen wurde jedoch bisher nicht mit dem Instrumentarium
der modernen, variationslinguistischen Dialektologie untersucht.

In den letzten Jahren wird in Polen bekanntlich eine intensive und teilweise emotionale Diskussion um das Schlesische geführt. Es geht um die rechtliche Anerkennung des Schlesischen als „Regionalsprache“. Dem Kaschubischen wurde nach ähnlich kontroversen Diskussionen letztlich im postkommunistischen Polen dieser Status gewährt.

Zu den Gegnern einer Anerkennung des Schlesischen als Regionalsprache gehören verschiedene führende Politiker aus Kreisen der jetzigen, aber auch der früheren Regierungsparteien. Gegen eine solche Anerkennung hat sich auch der „Rat der Polnischen Sprache“ ausgesprochen. Auch unter schlesischen Intellektuellen ist das Streben nach Anerkennung als Regionalsprache nicht unumstritten, dennoch unterstützen sowohl schlesische wie auch nicht-schlesische Intellektuelle, darunter viele Polonisten, die Initiative.
Mit dem „Schlesischen“ wird hier die moderne Variante dessen angesprochen, was man lange Zeit despektierlich als „Wasserpolnisch“ bezeichnet hat. Schon der 1990 verstorbene Slawist Reinhold Olesch (einer der führenden deutschen Slawisten seiner Zeit mit schlesischen Wurzeln) hat dargelegt, dass es sich dabei in grundlegenden Strukturen um eine slawische Varietät (in Oberschlesien) handelt, die allerdings besonders in der Lexik einen enormen
Einfluss des Deutschen zeigt. Dies ist das Ergebnis einer intensiven und extensiven Zweisprachigkeit, die sich trotz viel längerer Zugehörigkeit des oberschlesischen Raumes zu deutschsprachigen Staaten besonders in der Folge der Industrialisierung etabliert hat. Eine große Rolle spielte eine Germanisierungspolitik, die mit Bismarcks Kulturkampf einsetzte.
Der starke Einfluss des Deutschen hat aber schon Gottfried Christoph Adelung zu
despektierlich-stigmatisierenden Einlassungen über das Schlesische bewogen, und zwar weit vor der Zeit des Höhepunkts der Entlehnung aus dem Deutschen. Negative Äußerungen zum „gemischten Idiom” ziehen sich sowohl durch deutsche als auch durch polnische Publikationen, obwohl das Schlesische sicher nicht mehr vom Deutschen beeinflusst wurde, als das Englische vom Romanischen oder das Rumänische vom Slawischen. Diese historische
Politisierung spielt, wenn nicht explizit, so doch latent noch heute eine nicht zu
unterschätzende Rolle.

Ich werde im Folgenden auf die Soziolinguistik des Schlesischen eingehen. Die
Soziolinguistik beschäftigt sich mit der Beziehung zwischen Sprache und Gesellschaft. Wissenschaftshistorisch gesehen gibt es zwei Ansätze: Da ist zum einen die Soziologie die Sprache. Hier geht es salopp gesagt um Soziologen, die sich für die Rolle der Sprache in der Gesellschaft interessieren. In aller Regel schauen sie auf die Rolle von Sprachen (im weiteren Sinne) insgesamt, also meinetwegen die Rolle des Polnischen, des Schlesischen, des
Tschechischen, des Deutschen, deren Verteilung in unterschiedlichen gesellschaftlichen Gruppe und Domänen. Hier können wir uns also fragen, wer wann wo mit wem zu welchem Zweck Schlesisch spricht, wer das Schlesische gebraucht, wer es als Muttersprache ansieht und welche Einstellungen die Leute in Schlesien (Sprecher des Schlesischen und andere) zum Schlesischen haben. Wir können auch nach dem rechtlichen Status fragen, und inwiefern das
Schlesische eher als Dialekt oder eher als Standardsprache funktioniert und anzusehen ist. Hierzu später mehr.

Die andere Seite ist die Soziolinguistik im engeren Sinne. Dies sind wieder salopp gesagt Linguisten, die sich für die Rolle der Gesellschaft in Sprache interessieren. Sie schauen nicht  mehr auf die Sprachen insgesamt, sondern in die Sprache hinein, gehen also vielmehr ins Detail und betrachten einzelne sprachliche Merkmale, also Laute, Wörter, Endungen, syntaktische Konstruktionen. Hauptidee ist, dass Sprache immer variabel ist, dass zum einen
zwischen gesellschaftlichen Gruppen nicht absolute, aber tendenzielle Unterschiede bestehen, dass zum anderen auch jedes Individuum graduell in seiner Sprechweise variiert, je nach Situation und Gesprächspartner, nach Thema oder emotionaler Verfassung bestimmte
Merkmale unterschiedlich häufig verwendet.

Ein wichtiger Aspekt ist nun, dass auch die Beschäftigung mit Dialekten, Regiolekten usw. heute sehr stark von dieser Idee der Variabilität geprägt. Es geht also in einer soziolinguistischen Betrachtungsweise des Schlesischen nicht mehr nur darum, Unterschiede zwischen dem „klassischen“ Schlesischen und dem Standardpolnischen oder auch den umliegenden polnischen Dialekten zu finden, sondern auch, wie, wie oft, in welchen Situationen und bei welchen Sprechergruppen vermehrt diese Merkmale auftauchen, und welche Werte und Funktionen diesen Merkmalen zugeordnet werden. Sind einige Merkmale
stigmatisiert, werden also nach Möglichkeit vermieden oder haben sie ein Prestige? Dienen sie als Kennzeichen des schlesischen bzw. einer schlesischen Identität? Dienen sie dazu, in einem Gespräch Vertrautheit oder Distanz zu signalisieren? Viele Merkmale, die dem klassischen Schlesischen zugeordnet werden, werden variieren, d.h. ein Sprecher wird mal das
schlesische Merkmal, mal das polnische benutzen, manche Sprecher werden stärker schlesisch, andere weniger stark schlesisch sprechen.

Sprachsoziologische Aspekte
In der historischen Konstellation war Deutsch ab Mitte des 18. Jhs. bis zum Ende des Ersten bzw. Zweiten Weltkrieges die „Hochsprache“ bzw. die standardsprachliche „Dachsprache“, die schlesischen Mundarten dagegen die in der Soziolinguistik sog. „low variety“, also ein Substandard. Man spricht in der Sprachwissenschaft von Diglossie im Sinne einer sozial asymmetrischen Zweisprachigkeit. Eine Sprache wird für die offiziellen und formellen
Bereiche verwendet, die andere für die informellen, familiären. In der Breite der Gesellschaft hat sich dies besonders ab der zweiten Hälfte des 19. Jhs. ausgeprägt. Das Schlesische hat – wie in solchen Konstellationen üblich – bis heute keine einheitliche Gebrauchsnorm (Usus) entwickeln und erst recht keine explizite, durch normative Wörterbücher und Grammatiken kodifizierte Norm hervorbringen können. Für Teile der polnisch-schlesischen Eliten war das
Standardpolnische, das aber selbst außerhalb Schlesiens bis zum Beginn des 20. Jhs. nur bei einem kleinen Teil der polnischen Bevölkerung etabliert war, die einschlägige Schriftsprache, die in jener Zeit in Schlesien geradezu als Ausdruck des schlesischen Patriotismus galt. Während kaschubische Patrioten sich schon im 19. Jh. an einer Emanzipierung des Kaschubischen als Schriftsprache versuchten, kann Ähnliches für das Schlesische erst in jüngster Vergangenheit beobachtet werden. Andererseits kann es aber keinen Zweifel geben,
dass sich im Schlesischen eine Reihe sog. Stadtkoines entwickelt haben (ganz im Gegensatz zum Kaschubischen), da das Schlesische durch eine starke Land-Stadt-Migration infolge der Industrialisierung in die Städte einzog (Urbanisierung). An einer Kodifizierung des Schlesischen, ausgehend von den koineisierten Varianten wird – wie Sie bei meinem Vorredner gehört haben – zurzeit gearbeitet. Noch mehr wird um sie gestritten. Zumindest eine Teilkodifizierung wäre notwendig, wenn auch im Schlesischen (und nicht nur über Schlesisch) unterrichtet werden soll, um zur Stabilisierung und Revitalisierung beizutragen.
Das Interesse an der national-kulturellen und sprachlichen Situation im polnischen Oberschlesien ist nicht nur in der Wissenschaft, sondern auch in der Öffentlichkeit groß. Im polnischen Zensus von 2011 bekannten sich 529.377 Respondenten zum Schlesischen als häuslicher Umgangssprache; 140.012 Respondenten nannten es als Muttersprache (NSP 2013). Nationalbewusste polnische Diskutanten sehen darin eine mögliche Vorstufe separatistischer Bestrebungen. Hiermit geht einher die Frage nach einer schlesischen Ethnie
oder Nationalität, eine Frage mit einer gewissen Brisanz. Der PiS-Parteivorsitzende Jarosław Kaczyński etwa nannte die schlesische Nationalität „getarnte deutsche Option“. In den 1990er Jahren gab es vereinzelte Bestrebungen nach einer schlesischen Autonomie. Es wird die
Herausbildung einer regional-schlesischen Identität beobachtet, die auf der multikulturellen Geschichte der Region aufbaut (vgl. Nawrocki 1993; Jäger-Dabek 2004; Tambor 2006). Im polnischen Zensus von 2011 bekannten sich 847.000 Personen primär oder sekundär neben der polnischen zur schlesischen Nationalität. Dies sind starke Indizien dafür, dass das Schlesische für viele Menschen einen hohen Wert hat. Was aber dennoch zurzeit fehlt, ist eine grundlegende und differenziertere soziolinguistische Erhebung, die in verschiedenen Teilen Oberschlesiens für die autochthone Bevölkerung aller Altersgruppen (Geschlechter, Bildungsstufen, Berufsgruppen …) erfasst, in
welchem Umfang sie wann das Schlesische verwenden, und welche Einstellungen sie zum Schlesischen haben.

Sprache oder Dialekt?
Die Frage, ob das Schlesische eine eigene Sprache ist oder „nur“ ein Dialekt, steht im Zentrum einer Debatte, die nicht nur von Linguisten, sondern auch von Laien geführt wird.
Zwei Aspekte sind aus linguistischer Sicht dabei (und dies meint auch die linguistischen Beiträge zu dieser Debatte) zu kritisieren:
Erstens wird übersehen, dass diese Frage mehrere Aspekte umfasst. Man kann diese Frage angehen, in dem man sich das System einer Sprache / eines Dialektes und dessen Nähe oder Distanz zu anderen Sprachen analysiert. Man kann diese Frage auch angehen, in dem man sich die Funktionsweise der Sprache / des Dialektes in einer Gesellschaft anschaut.
Zweitens wird die Unterscheidung dichotomisch betrachtet: Etwas ist entweder ein Dialekt oder eine Sprache im Sinne einer Standardsprache. Dies ist, wie ich andeuten werde, eine zu einfache Unterscheidung, denn viele Sprachen / Dialekte befinden sich in der Mitte zwischen Sprache und Dialekt – manche Standardsprachen sind typischer Standardsprachen als andere, manche Dialekte sind typischere Dialekte als andere.

Was zunächst die Nähe oder Distanz einer sprachlichen Varietät zu anderen Sprachen angeht, so wird oft die Distanz zu einer überdachenden Standardsprache als Argument herangezogen, im Falle des Schlesischen also die Distanz zum Standardpolnischen. Dies ist aber nicht das wichtigste Kriterium. Beispielsweise wird auch das Bairische in Deutschland als Dialekt des
Deutschen betrachtet, obwohl die Distanz sehr groß ist und die gegenseitige Verständlichkeit gering: Ein Sprecher der deutschen Standardsprache hat große Mühe, das Bairische zu verstehen. Warum betrachtet man es dennoch als Dialekt des Deutschen? Der Grund dafür liegt darin, dass das Bairische Teil eines Kontinuums der deutschen Dialekte ist: Die Grenzen zu den benachbarten Dialekten sind also fließend. Und auch die gegenseitige Verständlichkeit
zu den benachbarten deutschen Dialekten ist gegeben. Umgekehrt müsste man das Sorbische in Deutschland als eigene Sprache bezeichnen, da eben die Distanz zu den benachbarten Dialekten in Deutschland groß ist und die Verständlichkeit nicht gegeben ist. Anders als das Bairische ist das Sorbische also eine sogenannte „Abstandssprache“. Der Abstand zu den umliegenden Dialekten ist sehr groß.

Wie sieht dies nun für das Schlesische aus? In der polnischen Dialektologie wird das Schlesische „traditionell“ als Dialekt des Polnischen ausgewiesen (vgl. z.B. Urbańczyk 1976, 1994:413). Dies ist nachvollziehbar, schließlich fügen sich die schlesischen Mundarten in das polnische Dialektkontinuum ein, indem die nördlichen schlesischen Mundarten zahlreiche Gemeinsamkeiten mit dem benachbarten Großpolnischen, die östlichen schlesischen Mundarten dagegen zahlreiche Gemeinsamkeiten mit dem Kleinpolnischen aufweisen
(Hentschel 2001). Historisch ist das Schlesische also zweifellos Teil eines Dialektkontinuums gemeinsam mit polnischen Dialekten wie dem Großpolnischen, dem Kleinpolnischen etc. Da es sich aber über Jahrhunderte außerhalb des polnischen Staates weiterentwickelte, war es bis
Ende des Ersten / Zweiten Weltkrieges jedoch auch strukturell recht distant zur modernen polnischen Hochsprache, aber auch zu umgebenden Dialekten – nicht zuletzt aufgrund deutscher Einflüsse. Teilweise hat es sich bis heute vermutlich wieder dem Polnischen angenähert. Nun ist es außerdem so, dass für die polnischen autochthonen Dialekte zumindest in jüngeren Generationen allgemein ein Rückgang zugunsten der Standardsprache zu verzeichnen ist, mit einigen Ausnahmen, etwa das Podhalische, oder eben auch das Schlesische (Hentschel 2002:439). Wenn also die polnischen Dialekte um das Schlesische
herum, die mit dem Schlesischen ein Kontinuum gebildet haben, verschwinden, bleibt das Schlesische als eine Art Insel bestehen und wäre als eine Abstandssprache zu bezeichnen.

Was die Funktionsweise einer Sprache in der Gesellschaft angeht, so werden aus
soziolinguistischer (sprachsoziologischer) Perspektive vier Kriterien an eine Standardsprache gestellt.
1) Sie verfügt über eine kodifizierte Norm verfügen, es muss also verbindliche, in
offiziell legitimierten Grammatiken und Wörterbüchern festgelegte Regeln geben.
2) Sie ist omni- oder zumindest polyfunktional, d.h. sie kann in verschiedenen
Situationen eingesetzt werden: In der Literatur, im Bildungswesen, auf dem Amt, in der Wissenschaft, aber auch mit Kollegen, Freunden, Verwandten.
3) Sie ist dementsprechend stilistisch differenziert, verfügt also über unterschiedliche Stilebenen für diese unterschiedlichen Funktionen.
4) Und sie ist allgemein verbindlich: Dies bedeutet, dass man in dem entsprechenden Land, dem Gebiet keine auch noch so kleine Karriere machen kann, ohne sie zu beherrschen.

Es ist nun so, dass es Idiome geben kann, die diese Kriterien nur teilweise erfüllen, die also keine prototypischen Standardsprachen sind, wie es das Polnische, das Französische oder das Deutsche sind, aber auch „mehr“ als reine Dialekte. Für das Kaschubische ist das klarerweise der Fall. Für diese Idiome wurde der Begriff Mikrostandardsprachen geprägt und das Schlesische wurde von einigen in diese Reihe gestellt. Es ist klar, dass das Schlesische diese
Kriterien keineswegs vollständig erfüllt, aber eben mehr, als dies reine Dialekte tun, ein Status in dieser Perspektive also zwischen einem Dialekt und einer Standardsprache befindet. In den vergangenen Jahren bemühten sich schlesische Aktivisten, darunter auch politisch engagierte Linguisten, um die Etablierung einer schlesischen Standardsprache als eigenständige „Überdachung“ der schlesischen Mundarten (vgl. Tambor 2002; Kamusella 2013a/b; Kocyba
2014, 2015). Es bestehen diverse sprachpolitische und kodifizierende Bemühungen, die in den vergangenen Jahren zur Statusverbesserung für das Schlesische unternommen wurden, sowie Textproduktion in unterschiedlichen literarischen und nicht-literarischen Gattungen (vgl. Czesak 2017). Wie sich dies in der Zukunft verhalten wird, hängt von der zukünftigen Sprachenpolitik in Polen ab, aber auch von der Tätigkeit der Förderer des Schlesischen und
nicht zuletzt von den Einstellungen und Absichten der Schlesier selbst.

Variationslinguistische Aspekte (Soziolinguistische Aspekte i.e.S.)
Das Schlesische bzw. die Schlesischen Mundarten weichen vom Standardpolnischen und den angrenzenden polnischen Dialekten zunächst durch eine Reihe von Dialektismen im lautlichen Bereich und in der Wortbildung und Flexione ab, wobei die Mehrzahl der Merkmale nicht für alle Mundarten gilt. In Wortschatz und Satzbau gelten Einflüsse des Deutschen als wesentliches Spezifikum des Schlesischen. Das Schlesische gilt dementsprechend als eine der „stärker mit fremden Elementen durchmischten Sprachen bzw.
Dialekte[…] in Europa“ (Hentschel 2002:441). Bereits im 18. Jh. wurde das Schlesische als „Mischung“ deutscher, polnischer und tschechischer Merkmale wahrgenommen (vgl. Hentschel 2002:440). Das 19. und 20. Jahrhundert brachte im Zuge von Germanisierungsbestrebungen und der Industrialisierung eine Reihe weiterer deutscher Entlehnungen mit. Die hohe Zahl an Germanismen ist sicherlich auch das, was den Stereotyp des Schlesischen in Polen (auch den Auto-Stereotyp) bestimmt. So ist für das Schlesische wie gesagt auch der Begriff „Wasserpolnisch“ bekannt, dessen ursprüngliche, neutrale Bedeutung
eines am Wasser (der Oder) gesprochenen Polnisch sich spätestens Anfang des 20. Jahrhunderts zum Negativen eines verwässerten Polnisch, und zwar des vom Deutschen verwässerten Polnisch gewandelt hatte. Das Deutsche hat heute natürlich seinen Superstratcharakter in Oberschlesien gänzlich verloren. Es ist also nicht mehr die dominante Standardsprache, die „von oben“ das Schlesische beeinflusst.Dank breiter familiärer Kontakte vieler Sprecher des Schlesischen zu Deutschland kann es aber weiter als Adstrat funktionieren, die das Schlesische bildlich gesprochen von der Seite beeinflusst..

Heute befindet sich das Schlesische im Zuge der allgemein-europäischen Entwicklung von autochthonen Varietäten hin zu den Standardsprachen (vgl. die Beiträge in Auer, Hinskens, & Kerswill 2008) unter dem Einfluss des Standardpolnischen. Für die polnischen autochthonen Dialekte ist wie gesagt zumindest in jüngeren Generationen allgemein ein Rückgang zugunsten der Standardsprache zu verzeichnen, mit einigen Ausnahmen, etwa das
Podhalische, oder eben auch das Schlesische (Hentschel 2002:439). Dies heißt aber natürlich nicht, dass es keinen Einflüssen des Standardpolnischen ausgesetzt ist. Was die Entwicklung in Oberschlesien besonders kennzeichnet, ist, dass die schlesisch-polnischen Varietäten sich in die Städte verbreitet haben. D.h. aus den zunächst rural-autochthonen Mundarten sind neue urbane arealspezifische Subvarietäten geworden, neue Stadtdialekte, wenn man so will.
Bisher unerforscht ist offenbar erstens, inwiefern es zur Herausbildung einer übergreifenden modernen Koine, eines Kompromisses zwischen den Mundarten untereinander und mit dem Standardpolnischen, gekommen ist, wie es für vergleichbare Situationen anderswo in Europa zu beobachten ist (vgl. Williams & Kerswill 1999; Kerswill & Williams 2000, Torgersen & Kerswill 2004, Kerswill 2007). Das Areal des oberschlesischen Kohle- und Industriereviers mit seiner sehr kohärenten Stadtlandschaft lassen die Entwicklung einer solchen Koine
wahrscheinlich erscheinen.

Zweitens erhebt sich die sprachwissenschaftliche bzw. soziolinguistische Frage, zu welchem Grade Merkmale des Schlesischen, darunter die historisch sicher große Zahl von Germanismen, die nie umfassend beschrieben wurden, überhaupt noch im aktiven Gebrauch der autochthonen Schlesier sind. Wie bereits erwähnt: Bis zum Ende des Zweiten Weltkrieges, im Kattowitzer Raum bis zum Ende des Ersten, sind in sehr großer Zahl deutsche Lehnwörter durch massive Entlehnung ins Schlesische eingegangen. Nach 1945 (bzw. 1922) wurde die gesellschaftliche „Dachsprache“ Deutsch aber durch das Standardpolnische ersetzt, das vorher vor allem in der katholischen Kirche deutlich präsent war, sonst aber nur in polnischsprachigen Eliten. Wenn bis zu diesem Zeitpunkt das Deutsche seine massiven lexikalischen Spuren im Schlesischen hinterlassen hat, und daran besteht kein Zweifel, so ist es ebenso wahrscheinlich, dass viele dieser Germanismen in den über 70 (bzw. 90) Jahren nach dem Einzug des Standardpolnischen als dominante Dachsprache durch Entlehnungen
aus dem Standardpolnischen ersetzt bzw. in den usuellen Hintergrund gedrängt wurden, besonders natürlich bei Schlesiern der jüngeren Generation. Dies zeigen die Untersuchungen von Frau Prof. Tambor. Es fehlt aber noch an einer breiten Untersuchung mit vielen Sprechern.

Trotz der Vielzahl an Publikationen sind fünf Aspekte bislang nur unzureichend berücksichtigt worden:
1) Die klassischen dialektologischen Arbeiten beziehen sich, wie in der Dialektologie lange üblich, auf den ländlichen Raum Oberschlesiens, das städtische Industrierevier wird ausgeklammert. Ausnahmen sind die Arbeiten von Lubaś (1978, 1981, 1998), Skudrzykowa et al. (2004) und Danszczyk (2013) – dazu später mehr – die aber nur Teilaspekte abdecken.
2) Sie beziehen sich vor allem auf die lautliche Ebene, die Ebene der Wortbildung und der Flexion und auf die Lexik, die Beschreibung der Syntax stellt ein Desiderat dar (vgl. Rospond 1981, Pluta 1997).
3) Es ist nicht gesagt, dass die Liste der Germanismen vollständig ist, sondern es sind Auffälligkeiten, die nicht durch eine systematische Prüfung eines hinreichend großen Korpus komplettiert wurden. Gewisse Erscheinungen, auch im lexikalischen Bereich, könnten schlichtweg noch nicht bemerkt worden sein. So diskutiert Czesak (2017:242) einige Lexeme, die im aktuellen Schlesischen auftreten, nicht aber im Słownik gwar śląskich (Wyderka 2000ff.). Es sei darauf hingewiesen, dass selbst für so gut dokumentierte Sprachen wie das Polnische auf Sprachkontakt zurückgehende Konstruktionen lange undiskutiert geblieben sind (für die polnische Konstruktion mam coś do zalatwenia nach dt. „ich habe etwas zu erledigen“ vgl. Weiss 1987).
4) Andererseits wird diese Liste der Germanismen um Okkasionalismen und außer Gebrauch geratene Phänomene zu reduzieren sein. Und auch wenn diese noch im Gebrauch sind, so ist ihre tatsächliche Verbreitung unklar. Was die Germanismen angeht, so wurde in den Untersuchungen von Frau Prof. Tambor gezeigt, dass die deutschen Lehnwörter nicht nur deswegen, dass gewisse Realia in der Lebenswelt der Sprecher nicht mehr relevant sind, sondern v.a. aufgrund des verstärkten Einflusses der polnischen Standardsprache insgesamt
im Rückgang begriffen sind. Wenn ein solcher Trend da ist, ist es umso dringlicher, das tatsächliche Sprachverhalten der Schlesier zu dokumentieren. Dies gilt jedoch natürlich nicht nur für Germanismen, sondern für schlesische Merkmale generell, auch auf der phonologischen und morphologischen Ebene. Die bisherigen Beschreibungen folgen der traditionellen Dialektologie, in der Variation weitestgehend ignoriert wird. In aller Regel werden keine quantitativen Methoden verwendet. Insbesondere die angelsächsische
Soziolinguistik im Gefolge von Labov (1972) hat jedoch nachgewiesen, dass sich soziale Subvarietäten von ihren „Gebervarietäten“ (zwei kontaktierende Sprachen, Standardsprache und Dialekt u.ä.) weniger kategorial (deterministisch) als probabilistisch (stochastisch) voneinander unterscheiden (vgl. auch Geerarts 2010). Die angelsächsische Dialektologie hat diese Einsicht längst übernommen (vgl. z.B. Trudgill 1986, Chambers & Trudgill 1998). Dies
bedeutet, dass sich in Subvarietäten mehrere Ausprägungen von sprachlichen Variablen finden, jedoch in einer bestimmten, für die Subvarietät spezifischen quantitativen Verteilung.
Diese Quantitäten von „Polnischem“ (im Sinne der autochthonen Mundarten) und „Deutschem“ und von „Polnischem“ (im Sinne der Standardsprache) vs. „Schlesischem“ (im Sinne spezifischer autochthoner Merkmale) auf unterschiedlichen Ebenen der sprachlichen Struktur des Schlesischen sind bisher unklar.
5) Darüber hinaus ist ebenfalls spätestens seit Labov hinlänglich bekannt, dass
soziodemographische Gruppen sich in ihrem Sprachverhalten unterscheiden und dass Sprecher je nach Gesprächssituation und Gesprächspartner in ihrem Sprachverhalten variieren, also zwischen verschiedenen Polen (z.B. Standard und Substandard, überregional und regional) diskret (im Sinne von Code-Switching) aber auch graduell variieren (vgl. Auer 1986, Schilling-Estes 2004). In der Polonistik finden sich Ansätze, die dies berücksichtigen bzw. untersuchen, kaum, insgesamt sind sie in der Slavistik selten. Auszugehen ist also davon,
dass es in Oberschlesien für viele Sprecher zu einem Nebeneinander unterschiedlicher Kodes kommt und zu einer situativ variierenden schlesisch-polnischen gemischten Rede, einer Form der Rede zwischen Standard und Autochthonem, wie sie für viele Sprachgemeinschaften in gewissen Gesprächssituationen kennzeichnend ist. All dies klingt tatsächlich in
impressionistischen Beschreibungen zur schlesischen Sprachsituation an. So bemerkt Prof. Tambor, dass die Schlesismen auf unterschiedlichen sprachlichen Ebenen mit standardpolnischen Entsprechungen variieren und dass die Rede je nach Kommunikationsdomäne unterschiedlich viele standardpolnische und schlesische Elemente enthält (Tambor 2011:106-107). Tambor spricht neben dem schlesischen Regiolekt und der polnischen (umgangssprachlichen) Standardsprache auch von einem „Interlekt“. Es ist zu fragen, ob die Unterschiede gradueller Natur sind und ob die sprachlichen Variablen mit den
üblichen Faktoren soziolinguistischer Variation (Alter, Geschlecht, Bildung) korrelieren. Nicht auszuschließen ist, dass eine Konzentration und Stabilisierung „in der Mitte“ erfolgt. Solche Stabilisierungen, die einen Ausgleich zwischen den autochthonen Mundarten und dem Standard darstellen, wurden für den englischsprachigen Raum häufig diskutiert, und zwar gerade für urbane Dialekte wie im vorliegenden Fall. Sie werden als Ausdruck einer lokalen
Identität bei gleichzeitiger Vermeidung von salienten, mit dem Stigma „des Dörflichen“ und / oder „des Ungebildeten“ behafteten Merkmalen interpretiert (vgl. Foulkes & Docherty 1999:13, Dyer 2002, Dubois & Horvath 1999).

In vielerlei Hinsicht ist die auf seiner Dissertation beruhende Arbeit von Danszczyk (2013) ein enormer Fortschritt. Er arbeitet mit einem nicht veröffentlichen Korpus von authentischem Sprachmaterial. Allerdings konnte er im Rahmen einer Dissertation natürlich bei weitem nicht alle Aspekte untersuchen und sein Korpus ist ebenfalls begrenzt, er beschränkt sich auf drei
Orte (Katowice, Gliwice, Wodzisław Śląski). Von den 65 bei Tambor (2011) genannten Merkmalen des Schlesischen behandelt er jedoch quantitativ lediglich wenige Merkmale, etwa die w-Prothese von anlautendem /o/ (schlesisch wona vs. polnisch ona ‚Sie‘), geneigte Vokale, also eine engere Aussprache von /a/, /e/ und /o/, schlesisch rzi vs. polnisch rzy (krziż vs. krzyż ‚Kreuz‘ und die Markierung der 1. Person Singular Präteritum. Er zeigt, dass Männer, ältere Personen und solche, die auf dem Land leben, diese Merkmale häufiger benutzen als andere. Was die lexikalischen Germanismen angeht, so zeigt er einzelne Germanismen an Beispielen, bespricht ihre morphologische und phonologische Adaption und
analysiert die Vorkommenshäufigkeit von Germanismen in der Rede insgesamt, nicht aber die Variation der einzelnen Germanismen mit polnischen Konkurrenzformen. Die übrigen Merkmale des Schlesischen erwähnt er nicht oder beschränkt er sich auf das Konstatieren ihres Vorkommens. Zusammenfassend: Das, was bisher zum Schlesischen gesagt wurde,
bezieht sich erstens vor allem auf die ländlichen Mundarten, die als das authentische Schlesische verstanden wurden, während der Begriff Oberschlesien heute vor allem mit dem oberschlesischen Industrierevier assoziiert wird. Unklar ist des Weiteren, wie stark verbreitet die Phänomene sind. Hierzu gibt es keine verlässlichen Angaben, allenfalls intuitive Einschätzungen. Schließlich wird übersehen, dass sich „das Schlesische“ regional, sozial und situativ differenziert.

Angesichts dessen ist die Notwendigkeit eines „möglichst großen“ zugänglichen und durchsuchbaren Korpus auf Basis von authentischem, spontanen Sprachmaterial postuliert worden, jüngst von Czesak (2017: 240-243, vgl. für das Gesamtpolnische auch Karaś 2014). Die bisherigen zugänglichen Textsammlungen (Bąk 1939, Zaręba 1961, Lubaś 1980, die wenigen schlesischen Texte in Karaś 2010) reichen für diese Zwecke bei weitem nicht aus. Sie sind teilweise veraltet, nicht ausreichend umfangreich, nicht computergestützt
korpuslinguistisch untersuchbar, nicht nach sozialen Kriterien der Sprecher gewichtet, und natürlich auch nicht annotiert.

Ausblick
Ich möchte Ihnen abschließend zwei aktuelle Forschungsprojekte vorstellen, die helfen sollen, die angesprochenen Lücken in der soziolinguistischen Betrachtung des Schlesischen zu füllen:
Zunächst ist ein gemeinsames Projekt von Prof. Jolanta Tambor, Katowice, und Prof. Gerd Hentschel, Oldenburg, zu nennen. Hier geht es um zwei Fragestellungen: Erstens um die Verbreitung des schlesischen Idioms, Einstellungen ihm gegenüber, also um die sprachsoziologische Komponente; zweitens um die Präsenz von Germanismen. Beide sollen in einer breiten Umfrage verfolgt werden, die prinzipiell den gesamten Raum Oberschlesiens
einbezieht, d.h. beide gegenwärtigen Woiwodschaften: Oppeln und Schlesien. In beiden soll in ausgewählten Teilarealen, wo nach Einschätzung von Vertretern schlesischer Organisationen das Schlesische noch eine ausgeprägte Präsenz zeigt, eine Erhebung durchgeführt werden. (a) Kattowitzer Raum, nach WK I polnisch, (b) westliches Industriegebiet, (c) Raum Oppeln. Hinsichtlich der Präsenz der Germanismen ist in einzelnen Teilregionen mit nennenswerten Unterschieden zu rechnen. Es sollen daher 2.000 autochthone Respondenten erfasst werden. Die Verteilung der Respondentengruppen auf die drei Teilgebiete (a, b, c) wird in etwa gleichmäßig sein.

Die Ergebnisse des Projekts sollen in einer zweisprachigen deutsch-polnischen Monographie mit zus. ca. 300 S. dargestellt werden, das ein Wörterbuchs der subjektiven Frequenz der Germanismen und ihrer Konkurrenzwörter mit nicht-deutscher Etymologie als Elemente des alltäglichen oberschlesischen Alltagswortschatzes umfasst.
1) Fragebogen zum soziodemographischen Hintergrund: Dieser dient vor allem zur Feststellung der Häufigkeit der Verwendung der Sprachen in Schlesien, und zwar aus der Sicht der „bekennenden“ Schlesischsprecher, zur Ermittlung ihrer
Spracheinstellungen („attitudes“) etc.
2) (B) Der sprachliche Fragebogen: Es sollen 750 Doubletten aus einem schlesischen Germanismus und einem bedeutungsgleichen standardpolnischen Wort (ggf. in Adaption an eine schlesische Aussprache) bzw. einem spezifisch schlesischen Wort von slawischer Herkunft (oft Archaismen, aus polnischer Sicht) getestet werden. Es ist bekannt, dass „normale“ Sprecher im Alltag bestenfalls 2.000 Wörter mit einiger Regelmäßigkeit, d.h. mit einer nennenswerten Häufigkeit aktiv verwenden. Da zu diesen auch zahlreiche sog. grammatische bzw. Strukturwörter gehören, die relativ resistent gegen Entlehnung von außen, hier aus dem Deutschen sind, also stets im
starken Maße slawischen Ursprungs waren, wird ein Test von 750 derartigen
Wortdoubletten zweifellos (bei adäquater Auswahl) eine hohe Zahl von Elementen des alltäglichen Gebrauchs erfassen. Außerdem wird auch eine angemessene Zahl von Elementen, die aktiv etwas seltener verwendet werden, aber zum erweiterten aktiven und in jedem Fall passiven Wortschatz der Schlesier gehören, berücksichtigt werden.
Es geht hauptsächlich um sog. „lexikalische“ Wörter wie Substantive, Adjektive,
Adverbien und Verben. Die Untersuchung hebt also dezidiert auf den
Allgemeinwortschatz des alltäglichen Gebrauchs ab. Nur dieser spielt für die Frage der Akzeptanz einer zukünftigen kodifizierten Norm (mit stärkerer oder schwächerer Berücksichtigung von Germanismen) eine Rolle.

Das zweite Projekt wird ab Sommer dieses Jahres von Prof. Tambor und ihren Mitarbeitern und mir durchgeführt werden. Hierbei geht es darum, den tatsächlichen Sprachgebrauch des Schlesischen, insbesondere seine Variabilität zu analysieren. Für korpuslinguistische Analysen soll ein Korpus im Umfang von etwa 500.000 Wortformen erstellt werden, das unter der Leitung der zentralen Projektpartnerin Jolanta Tambor in verschiedenen Teilen des oberschlesischen Industriereviers erhoben wird. Für die Korpuserstellung sollen Gespräche in
schlesischen Familien aufgezeichnet und transkribiert werden. Das Korpus soll nach Ende der Projektlaufzeit auch online veröffentlicht werden und damit Wissenschaftlern sowie der interessierten Öffentlichkeit kostenlos zur Verfügung stehen und die Basis für weitergehende Forschungen zum Schlesischen auch nach Ende der Projektlaufzeit sein.
Um Sprachwandelphänomene aufdecken zu können, sollen in dem Korpus unterschiedliche Generationen vertreten sein: Junge Erwachsene, deren Elterngeneration und deren Großelterngeneration. Ein ausgeglichenes Verhältnis der Geschlechter wird angestrebt. Aus zehn Ortschaften sollen jeweils zwei Familien mit jeweils 25.000 laufenden Wortformen in das Korpus eingehen. In jeder Familie sollen mindestens 6 „zentrale“ Sprecher vertreten sein,
die sich auf die drei Generationen verteilen, insgesamt also mindestens 120. Jeder zentrale Sprecher soll mindestens 1000 Wortformen beisteuern. Die Aufnahmen sollen von Studierenden am Institut der Kattowitzer Projektpartnerin, die das Schlesische in ihren Familien benutzen, in ihren eigenen Familien bei teilnehmender Beobachtung durchgeführt
werden. Dieses Verfahren wurde ebenfalls in den genannten Projekten angewendet. Es ermöglicht, möglichst authentisches Material zu bekommen, das Problem des sogenannten Beobachterparadox (man möchte Leute beobachten, wie sich unbeobachtet verhalten) also möglichst zu reduzieren.
Es soll innerhalb der Aufnahmen keine Selektion geben, was den Grad der „Schlesizität“ angeht. „Pures“ Schlesisch, „Interdialekt“ und polnische Umgangssprache werden wechseln:
Lediglich längere Passagen, in denen keine Merkmale des Schlesischen auftauchen, die also vollständig mit dem Polnischen übereinstimmen, sollen ausgeschlossen werden. Ebenso wird der Beginn der Aufnahmen ausgeschlossen, an dem mit einem höheren Grad der Bewusstheit um die Aufnahme zu rechnen ist. Das Korpus wird folgende Informationen enthalten und nach diesen durchsuchbar und auswertbar sein.
a) die transkribierte Wortform
b) die Äußerung, in der diese Wortform auftritt
c) die entsprechende standardpolnische Wortform
d) die Nennform des entsprechenden standardpolnischen Lexems
e) grammatische Werte (Wortart, Kasus, Numerus, Genus, Tempus, Aspekt, Person)
f) die „sprachliche Affinität“ der Wortform: Stimmt sie mit dem Standardpolnischen überein
oder nicht? Handelt es sich um eine deutsche Entlehnung oder nicht?
g) ggf. das deutsche Etymon
h) Sprecherkürzel in anonymisierter Form
i) soziodemographische Charakteristika des Sprechers
j) Angaben zur Sprachbiographie und zu Spracheinstellungen des Sprechers
Abschließend ist also festzuhalten, dass viele Aspekte der soziolinguistischen Situation des Schlesischen noch viel stärker untersucht werden müssen, dass aber gegenwärtig Anstrengungen unternommen werden, die entsprechenden Lücken zu füllen. Daher ist zu hoffen, dass die Veranstaltung, auf der wir uns heute befinden, wiederholt werden wird und in einigen Jahren Antworten gegeben werden können, die über das heute Gesagte hinausgehen.